piątek, 10 lutego 2017

18) Magnesy i podstawki LPS ~ inspired by Szary, prosty blog

Siemaneczko mordeczki!

Dzisiaj mam bardzo dobry dzień! Nie dość, że nie idę do budy to poczta jest do 18:00. A co to oznacz??? Jeszcze dziś moja kolekcja zwiększy się o dwa Pecie! Awwwww, mega się jaram.

Jednakże wszystko ma swoje minusy.... Wczoraj także nie było mnie w szkole. To znaczy byłam, ale tylko do trzeciej lekcji. Okropnie bolał mnie brzuch, więc zadzwoniłam do mamy, aby mnie odebrała. W domu, okazało się, że mam jelitówkę 😖 Okropieństwo! Nie spałam chyba całą noc... No, wiecie jak to jest. Nwm, czy jutro pójdę. Mam test z przyry i na pewno nie będzie mi się chciało leźć na poprawę. Gdyby ona była chociażby na pierwszej lekcji... Niestety jest na przed ostatniej 😵

--------------------------

Dzisiejsza nocia inspirowana jest postem 🔜 klik!
Nie będzie to dosłowne 'kopiuj-wklej'. W tym wpisie umieszczę więcej informacji niż Szarik. Ona robiła tylko o magnesach, ja dodam też co, nie, co (nigdy nie wiem jak to się pisze :/) o podstawkach.

--------------------------

LET'S GO!!!!!!!!!!!!



Magnesy dodawane były do gazetki ''Zakątek Zwierzątek'', na przełomie lat 2010-2011. Do każdego z nich otrzymywaliśmy kartę kolekcjonerską, bądź podstawkę. Na kartach, z tyłu widniały opisy tp. ulubiony kolor itd. Udało mi się uzbierać wszystkie! Oczywiście, część z nich pogubiłam, ale przyrzekam Wam z ręką na sercu, iż miałam co do jednego.
Każde zwierzątko ma swojego odpowiednika w prawdziwym LPS'ku.

~2010~
Mój wywód, zacznę od serii z 2010.

 Pierwszym PetShop'kiem z całej edycji był dalmatyńczyk. Oczywiście jego uosobieniem jest #1613 - mój Galardo 😍
Macie tu jego fotkę:


Z tyłu karty znajduje się opis zwierzątka. Ogółem to nie przepadam za takimi rzeczami. Zabijają one kreatywność.

Najlepszy przyjaciel: Różowy Kotek
Ulubiony film: ''101 dalmatyńczyków''

Ulubiona zabawa: aportowanie z wody 
Przysmak: sajgonki
Znaki szczególne: kwiatki na uszach i łapkach
 


Strasznie mnie denerwuje nazywanie Petków, w taki sposób; Różowy Kotek. Jest to dość infantylne. Gdy miałam pięć lat dawałam im takie imiona (z przyzwyczajenia zostały takie do teraz). W sumie, gdyby Hasbro dla każdego jednego LPS'ka, musiało wymyślać inne imię to pękłyby im mózgi. Ach, chwila, robią tak od czasów G3 😑

Jeszcze hasło naszego przyjaciela: ''Jestem dobrym przyjacielem, pomoc innym moim celem.'' 

Ja, ja. Gut, gut 👍
Tutaj mamy wspomnianego powyżej Różowego Kotka. Także go mam - numerek seryjny #460.
Powiem teraz coś nienormalnego... U mnie to jest chłopak! Tak! Nazywa się Persjan i jest lekarzem. Ma żonę i trójkę dzieci. LoL. Dopiero teraz z tą koroną widzę, iż przypomina bardziej dziewczynę... Trudno. Nie pozbawię trzech Peciów ojca ze względu na mój kaprys.
 


Najlepszy przyjaciel: Dalmatyńczyk
Ulubiony film: ''Garfield''
Ulubiona zabawa: w konkurs piękności (Persjan, jest coś o czym nie wiem xd?)
Przysmak:
słodka śmietanka
Znaki szczególne: biały puszysty kołnierzyk
 


Widzę, że mój lekarzyk (wtf?) skrywa dużo tajemnic. Konkurs piękności? Ciekawe 😂😂

Jeszcze motto: ''Choć przyjaciół wielu mam, czasem lubię pobyć sam.'' - To akurat do niego pasuje^^

 Nie mam zielonego pojęcia, jaki on ma numerek, jednakże na pewno taki istnieje:
 Nie mam go.

Najlepszy przyjaciel: Wiewiórka
Ulubiony film: ''Małpy w kosmosie''

Ulubiona zabawa: zawody w skokach w zwyż
Przysmak:
banany w sosie czekoladowym
Znaki szczególne: kwiatki na grzywce

 

Szczerze mówiąc miałabym ogromny problem z wybraniem mu płeci (help! dysleksja!). Kształt taki męski, ale te kwiatki.... Wiem! Byłby to odpowiednik takiej nielubianej, dziwnej, grubej, denerwującej dziewczyny!
Ogółem to ten goryl mi się podoba. Kupiłabym!

Masło-Hasło: ''Lubię skakać, miny stroić, śmiać się dużo i swawolić.''

Według mnie wszystkie żaby są do siebie podobne. Trudno więc wyłonić 'tę jedyną'. Jednak myślę, iż jest to #898. Mam ją :3
Nazywa się Rabitt i jest w klubie miłośników przyrody. Dla mnie każdy zielony Littlest jest takim przyrodo-zjebem XD. Ma piętnaście lat, a dostałam go, gdy miałam sześć.


Najlepszy przyjaciel: Świnka
Ulubiony film: ''Księżniczka i żaba''

Ulubiona zabawa: nurkowanie
Przysmak:
kiełki
Znaki szczególne: bardzo szeroki uśmiech
 


Ktoś mi powie co to są kiełki?
 
''Kiełki – rośliny we wczesnej fazie wzrostu, czasem przekształcone w siewki. Kiełki otrzymywane z nasion niektórych gatunków roślin są wykorzystywane jako produkt spożywczy.''
Acha, ok.

Powiedzenie: ''Każda żabka to powie, że ruch to jest samo zdrowie!''
Zaiste. Skasowałabym tylko to 'jest'. Chyba brzmiałoby lepiej.


<tu powinna być świnka, ale zgubiłam jej kartę>


 Niestety nie potrafię znaleźć jej odpowiednika :(
 To chyba ona, ale nie jestem pewna.

Najlepszy przyjaciel: Małpka
Ulubiony film: ''Alvin i wiewiórki''

Ulubiona zabawa: żonglowanie orzechami

Przysmak: suszone owoce
Znaki szczególne: duży, puszysty ogon
 


Nie posiadam żadnej wiewióry. Szkoda. Są całkiem słodkie <3

Tekst: ''Co dzień o swój wygląd dbam, więc futerko lśniące mam.'' 

Założę się, iż ten tekst to propaganda firmy Hasbro niosąca przekaz - 'Dzieci myjcie się!'.

 Teraz przechodzimy już do podstawek!
Pewnie każdy z Was rozpoznaje tego kotka. To LPS z pamiętnika:


Pamiętam, że gdy byłam młodsza (za czasów gdy G2 były w sklepach) bardzo chciałam mieć ten pamiętnik. Zobaczyłam go raz w sklepie i omal się nie rozryczałam aby mama mi go kupiła. Powiedziała jednak stanowcze 'NIE'. I wszystkie moje marzenia legły w gruzach....

Kicia ta dalej okropnie mi się podoba. Rzadko widuję ją na aukcjach.
Raz niewiele brakowało, żeby wpadła w moje sidła (XD), już miałam ją kupić (za 12zł!), a tu, wchodzę i 'sprzedaż zakończona'! Grrrrr....

Ten piesek jest to numer #341:
Słodki jest, jednakże gdybym miała go ocenić w skali 0/10, dałabym 6/10. Jakoś, no nie wiem... Husky to nie moja najulubieńsza rasa.

Tu mamy myszkę. Często pojawiała się ona w gazetce ''Zakątek Zwierzątek''. Zazwyczaj była przedstawiana jako artysta.
Omg, to #30! Jaki wczesny numerek! Doprawdy, jestem zaskoczona! Myślałam, że zwierzaki z magazynu zaczynają się tak mniej-więcej od #300. Zdziwko xddd.

Niestety nie znam jej numerku :(
Tak wygląda, jednak istnieje również jej wersja bez włosków.
SuzanaGinger miała ją w 'woreczku niespodzianek'. Ach, zawsze muszę coś o niej dodać... To jest dziwne. No, ale co tam? ''So what if I'm crazy? The best people are.'' - Melanie Martinez 'Mad Hatter'.

Tutaj mamy #514:
Nie mam pojęcia dlaczego, ale ryby tego kształtu wydają mi się takie.... grube. Ogółem to za nimi nie przepadam (na talerzu także).

Teraz dopiero to zauważyłam! Widzicie jej oczy? To jest plaża! To takie morskozielone to morze, białe poniżej to piasek, a źrenica to słońce! Jakie spryciarze!

 I to już ostatni Petek na dziś. Nie mogę, za Chiny, znaleźć jego odpowiednika! Rzaden Littlest mi do niego nie pasuje!
Powiem tyle, iż na tej podkładce stoi teraz moja herbata :3 Jeszcze do niedawna ich nie używałam, ale kubki zaczęły mi robić plamy.


Na zakończenie zbiorowa focia:

Nie ma tu żaby - zgubiłam - i Różowej Kotki. Wisi ona na moim kaloryferze:

 Kiedyś była na lodówce, natomiast teraz.... No powiedzmy, że się przyzwyczaiłam. Zawsze gdy ktoś do mnie przychodzi, to zwraca na nią uwagę. Ja osobiście jej nie zauważam. Miałam przenieść ją z powrotem do kuchni już dwa lata temu, ale nigdy nie mogę się za to wziąć. Lubię ją i tyle.

----------------------------------

Jezu, to chyba najdłuższa notka jaką kiedykolwiek pisałam. Zaczęłam w czwartek 09, a skończyłam w piątek 10.
Tym faktem zepsułam sens tego posta, ponieważ wstęp jest przestarzały! Mam już moich Bałaganiarzy!

 Na ich temacik jutro :3333
Jutro jest dla mnie również wyjątkowy dzień! Jadę do Ikea po półki (a tak właściwie po regał) na LPS! Marzonka się spełniają!!! Gdy już wszystko będzie gotowe na pewno o nich napiszę!

~ Kończę, chcę jeszcze pograć w Star Stable ❤

Ok, więc
papatki <3





niedziela, 5 lutego 2017

17) Moje własne, miejskie Yeti :3

Ciao^^
Takie włoskie przywitanie :3
---------------------
Możliwe, że dzisiaj przyjdą moje koteczki! Tylko jest jeden minus... Poczta u mnie na osiedlu działa tylko do 15:00. Trochę krótko 😖 No cóż... Będę musiała czekać do czwartku!! Gdy o tym myślę chce mi się płakać 😭

Nwm czy kogoś to interesuje, ale jeśli chodzi o YouTubowe katastrofy to Gabi for you również odchodzi.... Dokładnie o 00:16 przesłała film, w którym to oznajmiła. Tłumaczy, iż przez przeprowadzkę do Brazylii zaczyna zapominać polskiego... Szkoda. Na prawdę lubiłam jej filmy. Dobrze przynajmniej tyle, iż będzie prowadzić kanał po portugalsku. Może się czegoś nauczę XD. Nasz polski YT się wali :/
Nie wiesz o kim mówiłam? - klik tu! - Tu macie jej brazylijski kanał - klik jeszcze raz!
-------------------

Dobrze, przechodzimy do naszego miejskiego Yeti!
(z góry przepraszam za gównianą jakość zdjęć)
Widzicie te dwa stworki? Ten, a tak właściwie ta, z lewej strony to królowa Star Song. Obok niej zaś siedzi Jeti (czyt. Dżeti), czyli moje miejskie, prywatne Yeti. Obydwie stoją na wzgórzu i pilnują mieszkańców Moon Light Valley (lub Field Of Invisibility Valley).
Tak wygląda Jeti w przybliżeniu. Oczywiście, pewnie jak się spodziewacie jest to dziewczyna. W mieście pełni bardzo dziwną funkcję..., a mianowicie, zawsze wie wszystko o wszystkich i wszystkim. Jest czymś w rodzaju 'szpiega'. Żaden mieszkaniec nie wie o jej istnieniu; tylko ja i królowa. Yeti za dobrze się ukrywa. Boi się pokazać innym mieszkańcom. Nawet ja nie mam pojęcie dlaczego. Jest to jej ogromną tajemnicą.
Nie muszę chyba wspominać, iż Jeti ma magiczne moce. To chyba jest jasne! Potrafi ona m.in. doskonale się kamuflować, odwiedzać innych w snach oraz posiada telepatyczne zdolności. Jest zdecydowanie jednym z najpotężniejszych LPS'ków w całym mieście. Na jej temat chodzą rozmaite plotki. Mówią, że Jeti zwabia bezbronne Littlest'y do swojej pieczary po czym je pożera w całości. Na szczęście nie jest to prawda. Jeti nie skrzywdziłaby nawet muchy! Jest bardzo spokojna i zrównoważona.

Jednakże nasze Yeti coś ukrywa. Ma córkę!!! Tak córkę!!! Nazywa się Purple i myśli, że jej rodzice ją porzucili. Mieszka w sierocińcu. Tak jak matka ma magiczne zdolności. Niestety jednak, nie ma o nich pojęcia. Jeti wiele razy próbowała poinformować ją o tym w snach. Na próżno... Dziewczyna myśli, że po prostu jej wyobraźnia płata figle.
Purple została także zapisana na kurs magii rodziny królewskiej. Kurs dozwolony jest tylko dla dzieci królowej Star Song. W końcu, ona go prowadzi. Purple natomiast została tam zapisana po znajomości ;) Star Song oraz Jeti, chyba, się przyjaźnią... Kurs ma na celu nauczenie 'tych wybranych' magicznych zdolności, aby w przyszłości lepiej rządzić królestwem. Lecz jest jeszcze jedna przepowiednia.... W dniu, który wyznaczą gwiazdy, magiczne dzieci stoczą pojedynek o moce i całe królestwo (#CzarodziejeZwaverlyPlace). Z resztą jeśli chcecie,  zrobię osobną nocię o LPS'kach z błękitną krwią. Ich historia jest niewyjaśniona i tajemnicza.

Wracając do Yeti:

Ma ona dziwaczne znamię - kwiatki. Zmienia się ono co kilka tygodni. Oznacza jaką moc w danym czasie prosperuje. Czyli; kwiatki oznaczają moc natury, śnieżynki zimy, płomyki ognia itd.

Teraz opowiem trochę o niej formalnie :)
Jeti dostałam na jedenaste urki od przyjaciółki. Tylko ujżałam ją w opakowaniu już wiedziałam, że w roli miejskiego Yeti sprawdzi się idealnie.
Ogólnie to chciałabym mieć jeszcze jakieś duże PetShop'y. Zrobiłabym wtedy 'lokalną grupę gigantów'. To byłoby coś...
Jak już pisałam w poprzedniej notce Jeti jest Deco Pet'em z serii G3. Szczerze mówiąc chyba te z G2 są ładniejsze.... Wydają mi się troszkę bardziej Littlest'owe. Jak kto woli.
---------------------------

Wiem, iż nocia troszkę taka krótka, ale mam zamiar (nwm, czy się uda) nagrać jeszcze przed pójściem do szkoły Mangozjeba 💗
---------------------------

~ Papatki!
Do napisanka!
Pa!!!!!!!

16) Analiza LPS'owych list!

Witajcie :3
Ostatnio dzieją się same dziwne rzeczy... Tu Śnieżka odchodzi z YT, tam endi100 poleca jej podszywaczkę. Jeszcze mam konflikt z jedną dziewczyną o nazwę 'Galaxis'. Nic do niej nie mam, naprawdę, ale ona twierdzi, iż to ja ją odgapiłam, przedstawiając się tak zaledwie od paru dni. Ja jestem Galaxis od 27.12.2016 roku. Może nie cisnęłabym o to takiej wielkiej spiny gdyby nie fakt, że nad tą nazwą siedziałam trzy godziny.... Tak w żadnym słowniku nie znajdziecie takiego słowa. 'Galaxis' to przetworzenie greckiego słowa 'Galaxías'. Sorki, jestem trochę poddenerwowana, nigdy nie miałam takiej sytuacji... Wiem, że np. Niara też ma ten problem. Gdy wpiszemy do YT 'NiaraLPS' wyskoczy nam nie tylko ta nasza prawdziwa, ale również multum osób, które tę nazwę zgapiły. Możecie pomyśleć, iż dramatyzuję, ale dla mnie ta nazwa na prawdę wiele znaczy... Jak ją tworzyłam myślałam - Nikt takiej nie będzie miał, nikt, nikt,nikt! - i co? Wszystkie moje nadzieje i marzenia umarły. No cóż, nic się nie zrobi... Ja jej nie udowodnię winy, ani ona mi. A walić to! Przynajmniej się postaram... #DepresjaNaZawszeXD
-------------

Omg, jak przeciągnęłam!
Boże, jeszcze nigdy nie napisałam takiego długiego wstępu!

-------------

Tematem dzisiejszej noteczki są PetShop'owe listy z lat ok. 2010-2015.
Ok, bez przedłużania zaczynajmy!

Jakość zdjęć trochę słaba :'(

Zacznijmy może od Blind Bagów!

(Mam tylko te zaznaczone Littlest Pet Shop)

Pamiętam! Byłam dokładnie w pierwszej klasie, kiedy je wprowadzili. Jeśli są one z 2011r. to na pewno się nie mylę. Pamiętam, że bardzo chciałam aby wypadł mi ten biały podspaniel #2192. Niestety jednak moje marzonka legły w gruzach! Wypadła mi biała króliczka #2182 - Beili. Była ona moim pierwszym LPS'kiem z Blindów.

Z tej listy mam tylko jednego Petka. Widzicie?! Tu jest ten dog #1519! Jedno z moich marzeń 💕 Ogółem to mam tylko jednego doga... Tak... różowego! Zawsze chciałam mieć jakiegoś brązowego, albo szarego... W każdym razie jakiegoś w naturalnych kolorach ☺️

Z tej strony ogromnie podoba mi się ta kotka arabska (czy tam turecka, nie pamiętam) #1546. Śliczna jest również chiuaua #1571! Ugh, czemu z tej listy muszę mieć tylko jednego Pecia? One są śliczniutkie :)

Kolejna stronica XD. Mam z niej tego dalmatyńca #1613 (Galardo). Tylko jego. Mówiłam już, iż jest on jedynym przedstawicielem tej listy w moim mieście.

Teraz tył. Jak pewnie się spodziewacie mam tę lecznicę :3 Jednakże Galardo nie przywędrował do mnie wraz z nią. Kupiłam go oddzielnie za ok. 20 zł. Sam szpital kosztował 75. Dobra oferta, ponieważ miałam tam mnóstwo dodatków oraz jedenaście Littlest'ów.

Ten zestaw ze świnkami mnie rozwala 😂 Ogólnie to bawię się tak, że każda świnia w moim miasteczku jest gangsterem (nie przepadam za tym kształtem). Cóż miałabym natomiast zrobić z takimi małymi nieborakami? Mali gangsterzy? Nie chcę aby w moim mieście rozwijała się patologia!

Przechodzimy do G3. Nie martwcie się G2 jeszcze będzie ;) Najlepsze zostawiłam na koniec hi hi hi. Co o tym mogę powiedzieć? Kiedyś okropnie podobał mi się ten domek z prawej strony. Jarałam się tymi kulkami. Jednak gdy u mojej koleżanki zobaczyłam jakie jest to badziewie odechciało mi się. Konstrukcja jest ładna tylko z jednej strony. Z drugiej..., 2/10.

 Jeśli chodzi o LPS do czesania to uważam, iż są troszeczkę dziwne... Domek. No właśnie domek! Bardzo często widuję go u mnie na osiedlu. Stoi na parapecie u dziewczyny, która mieszka na parterze. Nie znam jej, ale zawsze gdy tamtędy przejeżdżam to go widzę.

Najmocniej przepraszam. Ta fotka jest mega niewyraźna, lecz mimo to możemy na niej zaobserwować G3. Duuuużo G3. Podoba mi się zestaw z tym białym miśkiem i lodową zjeżdżalnią. Mam słabość do zimowych LPS!

Tu już troszkę gorzej. Zoe. Nie wiem dlaczego, ale bardzo mnie denerwują postaci z tego serialu. Nie wiem dlaczego... Na samym początku bardzo, ale to bardzo je chciałam. Teraz niekoniecznie. Mam jedną Zoe i to mi wystarczy. Kocham wszystkie moje Petki i darzę je ogromnym sentymentem dlatego też nie miałabym serca komukolwiek jej oddać. Kocham ją tak samo jak wszystkie. Przynosi mi wspomnienia z zielonej szkoły... Tak, zakupiłam ją właśnie na niej, w sklepie z pamiątkami w Mrzerzynie.

 Tego pokaże tylko kawałek, bo dalej ne ma nic ciekawego. Marzy mi się ten zestaw ze sceną. Ma go moja BFF. Nie kręcą ją już Littlest'y, ma więc zamiar sprzedawać. Awwwww, mam nadzieję, iż uda mi się odkupić XD Wspomnę jeszcze, że posiadam te trzy tańczące Pecie; foczkę - Favoritue (#2714), ośmiornicę - Dancy (#2715) oraz nietoperza - Białego Kieła/Kła ~ nwm jak zapisać (#2719). Przywiozła mi je z Anglii właśnie ta przyjaciółka ❤️

Z wróżek mam tylko Rollcoster i parę innych, których nie ma tu na liści. Ogromnie lubię te leśne stworzonka :3 Gdy nareszcie będę miała półki (może za tydzień!) dostaną swoją własną, oddzielną, nie zbezczeszczoną przez nie magiczne LPS'y  😂

Tutaj mamy Teensies, czyli najmniejsze z najmniejszych. Nie mam ani jednego, więc się nie wypowiadam.

Samochód słodkości, czy jak tam to się nazywało. W jakiejś gazetce miałam nawet kupon do Smyka, aby zakupić to za 30zł. Niestety nie skorzystałam z okazji :'( Mam tą samą koteczkę (była w zestawie na OLX), ale nie pogardziłabym pojazdem. Całkiem mi się podoba 👌

Na pierwszy rzut oka możemy zauważyć Minkę. Z ich całej 'piątcy' najbardziej jej nie lubię. Wygląda, moim zdaniem, tak niepoważnie. Ni jak małpa, ni jak PetShop, tylko jak kokojojumbo (co kolwiek to jest)!

Oczywiście nie mogło zabraknąć G4. Mam ich tylko jedną listę i dwa z niej Petki. Nie palę się by mieć ich więcej. Wolę już nawet G3... serio.

Teraz coś na odstresowanie! G2!!!!! Stąd mam jamniczka - Kamilę, yorka - Yorczu oraz husky - Amelię. Możemy także zaobserwować tu doga!!! Też różowego, ale trudno. Gdy ta lista była jeszcze aktualna #1022 była moim WIELKIM marzeniem! Ogólnie pragnęłam ten cały zestaw 'Pokaz Mody'.

 Tutaj takie gryzaki (gryzonie) mam tylko tę latającą wiewiórkę. U mnie nazywa się Nietoperzyk (wtf?). O! I tam z prawej, w rogu widać Koko!

Stąd nikogo nie posiadam...

Kotecki, kotecki, kotecki! #994 - Marceli, #973 - jego mama - Francesca. Jest tu także shorcia z 'Pokazu Mody'. Kiedyś nawet na OLX znalazłam ogłoszenie z tym zestawem za 42zł! Jednak gdy się ogarnęłam i napisałam do tej kobiety o kupno, był już sprzedany :'(

Gady, płazy, stawonogi itd. (mówiłam, że byłam na konkursie przyrodniczym XD). Mam tylko różowego pajączka. Posiada on bardzo osobliwe imię - Pajączek 😱

Deco Pet'y. Kiedyś mi się nie podobały, natomiast teraz uważam, że są okropnie urocze. Takie duże Littlest Pet Shop... ciekawe. Mam jednego, ale z G3. Jest to moje miejskie yeti. Nikt nie wie o jego istnieniu, tylko ja i królowa - Star Song. Chcecie posta o miejskim yeti???

 Tu, wg mnie, najładniejszy Peciowy domek..

 Przytulanki, mam jedną - Zefirka. Grałam w tę grę tylko przez tydzień. Potem zapomniałam hasła i ogólnie zapomniałam, że taka gra istnieje.

 Monopoly ♥️ To właśnie w nim była najcudowniejsza PetShopowa jamniczka. Szlak!!! Miałam tę grę dostać na Święta... I co? No w sumie nie wiem :/

 Zawsze zastanawiała mnie ta fotka...

Nareszcie! Mój wymarzony zestawik. Pół dnia jeździłam za nim z tatą. Niestety go nie znalazłam :(

--------------

Dobra, kończę, jest już późno, a jutro do szkoły.
Chcę ferie!!!!

~Narqa



 


piątek, 3 lutego 2017

15) ★★5 mitów na temat Littlest Pet Shop★★

Hejcia!
Dzisiaj troszkę taka nietypowa notka :3 A mianowicie: 5 mitów na temat Littlest Pet Shop.

Mity, myślę, będą dość znane, ale co tam?
------------- 
Dobra, zanim zaczniemy dodam jeszcze; zamówiłam sobie shorthaira z serii bałaganiarskiej! Tak, jest to numerek #816! Będzie to mój już ósmy shorcik! Omg, mega się cieszę! Wraz z nią kupiłam także jej 'koleżankę' z opakowania - #815.

Macie tu ich zestawik:
Niestety używane, a nie nowe 😍
Dałam za nie 57zł, razem z przesyłką. Sama shorthair'ka kosztowała 35 zł, a czarna kicia 12. Postanowiłam jednak, że kupię je obydwie, aby mieć tak jakby 'rekonstrukcję' nówki. Pozostaje mi tylko wymyślenie imionek ❤ Myślę, iż #815 dostanie imię - Ferry, to znaczy bród po angielsku (pomyliłam się i do tłumacza Google wpisałam 'brud' przez ów 😹), natomiast #816 (shorcię!) ochrzciłam imieniem Lío - bałagan po hiszpańsku. Wiem, że brzmi to trochę męsko, ale bardzo mi do niej pasuje.
---------------
Ok, przechodzimy do naszych mitów!

1. PetShop'y o miękkich główkach to podróby/fake'i.

Dłuuuuuuża część kolekcjonerów tak uważa. W niektórych przypadkach jest to prawda, w niektórych, ale nie we wszystkich. Posiadam wiele oryginalnych LPS - które jeszcze nawet kupiłam osobiście w sklepie - o właśnie takich główkach. Co jest tego przyczyną? No cóż... nic nie jest wieczne. Wszystko się niszczy oraz starzeje. Plastik też. O, mam jeszcze jeden dowód! Posiadam fake shorci #2219 (B&W) i ona ma twardą główkę. Nawet, rzekłabym, za twardą...

2. Littlest'y bez znaczka oryginalności LPS to podróbki.
Jest to moim zdaniem totalny absurd! Wcześniejsze serie, bodajże 2004-2006, ich nie miały. Po prostu tak je robili i tyle. Jeśli mi nie wierzycie przyjrzyjcie się dokładnie Brook z Popular...


3. LPS z magnesami to unikaty.

Jpdl, sorki za wyrażenie, ale jak to słyszę to otwiera mi się nóż w kieszeni. Co powiecie o Comic Con Kitty? Ma magnes? NIE, MA DZIURKĘ i jest unikatem. W mojej kolekcji znajduje się również zwykła, najzwyczajniejsza małpa, ma ona magnes... mam jeszcze ok. 15 petków z magnesami. Jestem bogata w unikaty! Wow!!!!!!!! Magnesy były dodawane do LPS na przełomie lat 2004-2005, wycofali je, ponieważ małe dzieci, które kupowały nasze zwierzątka zjadały (wysysały) je i rodzice zaczęli składać skargi. Kolejny mit obalony....
 

4. POP'y to unikaty.
Na ten temat wypowiadałam się już w piątej notce. Okropnie mnie to denerwuje jak ktoś na każdego jamnika, czy spaniela mówi 'unikat'. Gdy oglądam na YT filmy pt. ''Moje unikaty'' i ktoś pokazuje same POP'y to mi się chce płakać. Ludzie zrozumcie to (przytoczenie z tamtej notki) POP'y i unikaty to nie to samo! Nie mówię, bo są wyjątki mojej teorii, ale chociażby sama Savy nie jest specjalnym Littlest'em. Jest droga dlatego, iż jest gwiazdą najsłynniejszego serialu na LPStube.

5. Firma Hasbro wymyśliła Blythe.

 Pewnie większość z Was wie, że Hasbro wcale nie wymyśliło LPS. Firmą macierzystą naszych Petków jest Kenner. Ta sama korporacja w 1972 wyprodukowała pierwszą lalkę Blythe! Tak moi drodzy, Hasbro odkupiło prawo do produkcji tych okropnych lalek. Są one, najprawdopodobniej, starsze od naszych rodziców (moich na pewno 😜). Dokładnie na pomysł stworzenia 'tego czegoś' wpadła Allison Katzman (źródło: Szary, prosty blog).

Oczek (ok), to by było na tyle :3 Mam nadzieję, że choć jednym mitem Was zaskoczyłam. Jeśli tak to napiszcie o tym w komentarzu!

Jutro będę cały dzień sprzątać, życzcie mi abym przeżyła
😜

Żegnam się już!
Do napisania,
cześć
i
siema <3



środa, 1 lutego 2017

14) Sprzedaję LPS - czyli jak być chamskim na OLX

♡♡ Witajcie ♡♡
Dawno nie było postów (tylko 3 dni)...
Moja jakże 'długa' nieobecność spowodowana była ogromem nauki. Musiałam się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć. Wczoraj pani pytała z polaka, a to dzisiaj byłam na konkursie przyrodniczym. Tak przyrodniczym! Liga młodych naukowców! Szczerze mówiąc, nawet ja w to nie wierzę... Ja na konkursie z takimi mądrymi ludźmi...? Niech każdy myśli co chce, ale (pochwalę się) moja drużyna zajęła pierwsze miejsce! Wygraliśmy! Omg, jaki to był szok! Siedzimy sobie spokojnie przy naszym stoliku, żremy batony, ja grałam na telefonie, a tu nagle prowadząca mówi ''Widzę, że się już nudzicie, dlatego ogłoszę wyniki! - napięcie rośnie - Pierwsze miejsce zdobywa... Szkoła podstawowa numer... ** (tajny kod)! To my! Radość nasza była nieskończona!

Przedłużam...

Co jest tematem dzisiejszej noteczki? - Chamstwo na OLX.
Wiem, iż miałam napisać o MOD, ale prawda jest taka, że na chwilę obecną ten temat mi nie leży. Chamstwo na OLX - to temat, na który na serio mogę się rozgadać.

Zacznijmy od pewnej amerdotki:
Stało się to mniej więcej tydzień temu. Znalazłam na serwisie OLX ogłoszenie... Sprzedawczyni oferowała nam 77 figurek w cenie 300zł. Wśród nich był dog i collie. Ja, jak to zapalony kolekcjoner, napisałam, czy było by możliwe kupno tylko dwóch figurek. Z resztą..., co ja będę się rozpisywać; tu macie screena:

Muszę zamazać odpowiedzi, ponieważ istnieje coś takiego jak 'prawo cytatu'. W każdym razie, odpisała, iż odezwie się później, a potem, że istnieje taka możliwość.

Tutaj oczywiście podaje nr. konta, na które mam wpłacić pieniądze, ja adres - czysta formalność.


I tu już zaczyna robić się ciekawie... Pieniądze wpłaciłam 26 stycznia. Była 19:00, więc najprawdopodobniej na pani koncie, znalazły się dzień później. Tego samego dnia - co dotarły - zadałam proste pytania *patrz powyżej*. Niestety nie uzyskałam na nie odpowiedzi. Minął weekend, jest poniedziałek 29 stycznia, pytam o wysyłkę i... Dowiaduję się, iż moje pieski zostały 'przez czysty przypadek' spakowane przez kobietę, która przyjechała po cały zestaw. LOL. Zamówiłam w czwartek, pieniądze dotarły w piątek, to ja myślę, że sensownie by było odłożyć te kupione... To wszystko to jest jedna wielka propaganda! Dlaczego? Pani chciała szybko zarobić pieniążki, nagle pojawiła się osoba, która mówi, że kupi cały zestaw za 300 zł, ALE tylko wtedy gdy znajdą się w nim dwa, kupione przeze mnie, PetShopy. Oczywiście sprzedawczyni przystała na jej ofertę i wcisnęła mi tę tanią bajeczkę.

Żal. Żal PL. Żal UK, i wszystkie inne rodzaje ŻALów. To jacy chamscy są ludzie na (dawniej) Tablicy, tego nie da się pojąć. Zwróciła mi co prawda pieniądze, to fakt. Jednakże gdybym się nie odezwała, nie otrzymałabym żadnego znaku życia i moje 40 zł przepadło by na amen.

To niestety nie była moja taka pierwsza sytuacja. Miałam podobną (lecz gorszą) w sierpniu 2015 roku.

W wielkim skrócie:
Wypatrzyłam na OLX ofertę z jamniczkiem Savannah za 20 zł. Fajnie - myślę - Kupuję! No i kupiłam. Przesyłka kosztowała bodajże 7 zł. Czekałam tydzień - nic. Dwa tygodnie - nic. Trzy - nic. Miesiąc - nic. Pół roku - nic. Rok - nic. I tak aż do teraz. Gdy chciałam skontaktować się z tym użytkownikiem okazało się, że usunął konto. Oszukał pewnie tak niejedną osobę. To jest smutne. Musimy być bardziej ostrożni.

Już od samego początku ta osoba (z 2015 roku) wydawała mi się bardzo podejrzana. Nie pisała wszystkiego w 'jednej chmurce', ale każde słowo osobno. Wyglądało to jakoś tak:

JA: Sprzedaż jest aktualna?
USER01: tak
JA: Jest możliwa przesyłka? Jeśli tak to ile kosztuje?
USER01: tak
USER01: 7
USER01:
JA: Ok, to kupuję. Proszę podać nr. konta, na który mam wykonać przelew.
USER01: (przypadkowe imię, nazwisko i numer) Maria
USER01: Kowalska
USER01: 55553774963936329639263493469438468443348

Jest to najsmutniejszy widok na całym OLX. Ogłoszenie nie jest dostępne. Jednak po tym możemy wywnioskować czy nasz sprzedawca nie robi interesów z kimś innym.

Dobrze,
na tym zakończę moją
nocię-focię!
Do zobaczenia,
no i,
cześć!