czwartek, 22 czerwca 2017

30) Spanielkomania - ciężka choroba kolekcjonerów LPS + Nowa spanielka

~Hayy!

Witam, witam w już trzydziestym poście na moim blogu! Woo, mega długo mi zajęło dojście do tej liczby. Niektórzy to już po dwóch miesiącach tyle osiągają... ŻAL PL - tyle, odnośnie do mnie, powiem w tej sprawie. Kurde, dopiero teraz sobie uświadomiłam jak rzadko wrzucam posty...

Trochę mi smutno, nie tylko z powyższego powodu, ale ostatnio zauważyłam, iż wiele LPSblogerek zmieniło status swojego bloga na prywatny. Czemu?! Pytam się CZEMU?!!!! Co prawda, obserwuję ogrom ''literackich stref LPS'', natomiast nigdy nie jest za dużo czytania o naszych figurkach. Dodam jeszcze, że były to, moim zdaniem, jedne z lepszych blogów :c

Sorry, live is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas.
↑ Ten cytat jest genialny! ↑

Przejdźmy może do sedna.
- O czym dzisiaj?
- O spanielkomanii.





Internetowy świat Littlest Pet Shop dzieli się na dwa rodzaje ludzi;

▶ ci, którzy nienawidzą, wręcz gardzą spanielami,
▶ ci, którzy spaniele nad wyraz kochają.
Jeżeli mam być szczera to bliżej mi do tego drugiego. 😣


Pewnego razu, nudząc się w domu, przeglądałam Peciowe blogi. Natknęłam się tam na podobne słowa: ''Spanielkomania to choroba wielu kolekcjonerek. Bardzo trudno się z niej wyleczyć (...)''.
Poniżej były objawy świadczące o zachorowaniu.
I właśnie tu zaczyna się największy debilizm świata...

Autorka (którą, chyba, niestety była Iga 😔) za pomocą punktów, stworzyła zwięzłą listę objawów. Niestety straciła się już ona z bezdennych czeluści internetu. Oczywiście nie pamiętam wszystkich... Parę, kilka zostało w mojej głowie.


Jednym z najidiotyczniejszych omenów było ''Osoba zarażona siedzi godzinami na Allegro i szuka tanio spanieli.''
Przepraszam, ale moim zdaniem, gdyby istniało takie badziewie jak spanielkomania, to zarażeni osobnicy, byliby w stanie dać za jednego, marnego spaniela 300 złotych. To chyba dobrze, że ludzie szukają najtaniej. No ok, nie wypada zmarnować całego życia przed kompem, natomiast jedno dłuższe polowanie jeszcze nigdy, nikomu nie zaszkodziło.

Dobra, skoro jesteśmy przy tym punkcie muszę się do czegoś przyznać...
Gdy miałam 10 lat, wydałam na jedną figurkę naszych długouchych przyjaciół 90 złotych... Wiem, wstyd i chańba.
Ogółem dawniej (3-4 klasa) byłam w stanie kupować LPS po 50 zyla. Naturalnie chodzi o popularsy. Teraz myślę, iż byłam taka głupia..., taka naiwna... i podchodziłam do tego jak dosłowne dziecko.

Muszę przyznać, że im taniej kupi się POP'a tym większa jest z niego satysfakcja. Zauważyłam również, iż bardziej się cieszę z taniego LPS'ka niż drogiego. W chwilę gdy nowozdobyty łup w postaci spanielka za 20zł. przekracza próg mojego pokoju, staje się pamiątką. Pamiątką poświęconego czasu na poszukiwania, pamiątką, nawet czymś w rodzaju trofeum.



Kolejną cechą istoty chorującej na spanielkomanię jest ''ciągłe gadanie o spanielach''. Z tym się zgodzę, osoby ciągle paplające TYLKO i WYŁĄCZNIE o tej rasie, potrafią wnerwić.

O nie, teraz przypomniałam sobie te Shopping'i, w których niektóre LPStuberki jarają się spanielami oraz gadają o ich WIEEEEELKIEJ unikalności.
Żal PL, żal UK, żal DK, żal TR i żale za wszystkich innych krajów.


Co tam jeszcze było? Expressis verbis (nie wiem, czy dobrze tego użyłam xD) więcej nie pamiętam.

Wcześniej wspominałam, iż prawdopodobnie autorką tamtego wpisu była Iga2000, jednakże uważam, że mogła być nią, tak naprawdę, każda dziewczyna biegle mówiąca naszą polską mową.

Posądzając o to Suzanę, kierowałam się faktem, iż usunęła bloga, a post o tym dziwadle, również zniknął.

Jednakże nie wiem i zostawię tą sprawę ekspertom XD.


Dosłownie kilka sekund temu znalazłam coś bardzo interesującego:
Nie mam pojęcia, czy da się rozczytać, dlatego więc poniżej Wam to przepiszę ;D

10 wrz 2010 - A co do małych szczegółów, to parę notek temu pisałaś, że Spanielkomanię zaczęła OliwiaNp. Nom więc jak wiesz endi100 i OliwiaNp są BFF ...

Smutno, po wejściu nie idzie znaleźć dalszego ciągu tego (chyba) komentarza. Hmm, trochę mnie to zaciekawiło. Któż to jest ta OliwiaNp????

Po wpisaniu tej frazy na YouTube wychodzi tylko to. Dziwne. Wujek Google też mi nic nie powiedział. Bardzo zastanawia mnie ta osoba...

Jeśli ktoś z Was dysponuje informacjami na temat niejakiej OliwiNp, proszę napisać o tym w komentarzu!


O tej zrytej dolegliwości to by było na tyle. Teraz przyszedł czas na przedstawienie nowego obywatela mojego miasta.

Nazywa się ona Kora i przyjechała do mnie dzisiaj. Jest boska <333 Zapłaciłam za nią 20zł, z przesyłką 30.
 Poważnie, wydaje mi się, iż był to dil życia. Eeee (myślę), chyba raczej nie. Rok temu kupiłam sobie doga za 2zł, hi hi hi.

Kora jest moją piątą spanielką. Jako-tako charakteru nie ma. Na to potrzeba troszkę więcej czasu. Jednak jestem pewna, że dam jej 17 lat. Pasuje do niej tyle.
Koffam ją xd

To już jest koniec tego wpisa-lisa.
Rozpisywałabym się bardziej, ale idę z tatą na rower.
Strasznie mnie pogania -.-

No to:
Do napisania,
cześć
i czołem!


4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko, te diagnozy. już widzę tę scenke u lekarza:
    - dzień dobry, choruje na coś pani?
    -tak, na spanielkomanie, ale spokojnie- leki biorę XDD

    Śliczny spanielek^^ I jeszcze jak tanio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówisz o spanielkomanii?
    Mi dawno minęło. Teraz tylko dla mnie sarenki się liczą. Heh.

    Wpis świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego, no DLACZEGO? Ja kupiłam spanielkę #344 za 99 zł w stanie jakimś dobrym, a później już na oryginały w lepszej cenie nie trafiłam ;----; Chodzi o pop oczywiście XD Życie, bywa... ;\\

    OdpowiedzUsuń