czwartek, 28 grudnia 2017

50) Pierwsze urodziny bloga! [27.12.2017r.]

Cześć!
Wiecie, co było wczoraj? Pierwsze urodziny Lokalnych LPS!
 O mój Boże, jak ten czas pędzi! Pamiętam moją pierwszą notkę... Pisałam ją totalnie na odwal. Wiedziałam, iż nikt jej nie przeczyta, wtedy byłam świeżo po przeprowadzce z Olka-Pia-LPS (tak, wiem, iż ta nazwa jest zajebista i pomysłowa), a tam, no nie ukrywajmy, świeciło pustkami nie tyle co w liczbie wyświetleń czy komentarzy, ale samych postów było niewiele. Od pierwszego wpisu, który pojawił się 16.02.2015 do ostatniego z 02.02.2017 zdobyłam tam 4154 wyświetleń. Całkiem nieźle.
 Dobra, nie zawracajmy sobie głowy Olką Pia, ten blog nie jest tego warty, wróćmy do Lokalnych LPS. Nie nastawiałam się na żaden sukces. Myślałam, że maksymalnie zdobędę z pięćset wyświetleń. No i w zasadzie stałoby się tak, gdyby nie... Tak właściwie, gdyby nie co? Pamiętam, że kiedy pod drugim postem dostałam komentarz, o mało co nie wybuchłam ze szczęścia. To było piękne. Otrzymałam go od Rosaline LPS. Nawet teraz, po tych 365 dniach, dziękuję. Dziękuję z całego serca. 
 Zaczęłam aktywniej obczajać inne Petkowe blogi oraz zauważyłam, iż ludzie je piszący, tworzą coś na wzór ''małej społeczności''; znają się, kojarzą nawzajem swoje figurki oraz ich historie, nie rywalizują.
 Nigdy, ale to nigdy niczego nie komentowałam, jednakże z czasem również zapragnęłam być chociażby małą cząstką tego wspaniałego świata. Pierwszy raz przełamałam się u MeCatze. Nie pamiętam, co dokładnie napisałam, jednak na bank miało to chamskie zakończenie → ''Jestem nowa w świecie LPS'owych blogów. Wpadniesz do mnie?''. Tak... Dalej mi za nie wstyd... Co było później? Wkręciłam się do blogosfery i... i po prostu jestem. Jestem, piszę oraz nie zamierzam przestać. Tak jak każdy człowiek mam wzloty i upadki, jednakże na tym polega sens naszego istnienia - musimy upaść by wstać.
 Wiem, że w porównaniu z innymi piszę dość rzadko, ale towarzyszy mi bardzo nieprzyjemny paradoks; gdy mam pomysł - nie mam czasu, gdy mam czas - nie mam pomysłu. Przykre. Nie mam zamiaru, w każdym razie, wymyślać czegoś na siłę, tworząc dwu zdaniowe notki bezsensu, bez przekazu. Jeśli już piszę, chciałabym wnieść coś pożytecznego do tego internetu. Nie twierdzę, że mi się to udaje, jednak robię co w mojej mocy aby czymś zainteresować, może nawet zaintrygować czytelnika.
 Jak już z tysiąc pięćset razy wspominałam, moją największą inspiracją, rzekłabym wręcz guru, jest Iga2000 (SuzanaGinger). Ktoś może krzyknąć ''No i co z tego? Cały czas to powtarzasz, a i tak jesteś niczym!''. Tak, prawdopodobnie niektórych z Was zastanawia, po cholerę wspominam ciągle tą wielką blogową legendę - przecież ona już odeszła. Sęk właśnie w tym - odeszła. Moją misją jest sprawić, by pamięć o niej nie zaginęła. ALE DLACZEGO? Praktycznie podczas pisania każdej notki mam otwartą drugą kartę z wyszukiwarką archiwalnych, usuniętych stron z otwartym jej blogiem. Teraz też. PO CO? Szczerze, nie wiem. Zauważyłam, że to jakoś dziwnie dobrze na mnie działa. Może i jestem porąbanym dzieckiem, ale taka prawda. Spróbujcie kiedyś, mi to ogromnie pomaga. Do brzegu, czemu ją tak rozpamiętuję? By okazać moją wdzięczność. Iga mnie nawet nie znała, jednakże w wielu kwestiach, nie tylko związanych z LPS, mi pomogła. Dziękuję.
 Dziękuję także Wam wszystkim, moim Czytelnikom. Bez Was, ogromnie jest to możliwe, dawno dałabym już sobie spokój z blogiem. Dziękuję każdemu z osobna. Dziękuję za to, że jesteście i czytacie. To dla mnie wiele znaczy :)
 Pamiętajcie - cokolwiek robicie, a sprawia Wam to przyjemność, róbcie to. Co z tego, że nie wychodzi - róbcie to aż w końcu wyjdzie. Gdy po upływie zaledwie roku przeglądam moje stare wpisy, z ręką na sercu mogę stwierdzić, że poziom mojego pisania wzrósł. Nauczyłam się lepszych, ciekawszych sformułowań i nieco (lecz niecałkowicie) poprawiłam się z gramatyki. Na początku szóstej klasy byłam szarą, nie najlepszą uczennicą z języka polskiego, natomiast teraz przygotowuję się do drugiego etapu konkursu wojewódzkiego. Nie wierzę w to, że przejdę dalej, ale wspaniałe wspomnienia zostaną. Wspaniałe wspomnienia i świadomość - może jednak nie jestem do niczego?

Tym jakże sympatycznym akcentem, pragnę zakończyć mój wywód. Wywód - nie post! Chciałabym się jeszcze bowiem z Wami czymś podzielić.

Po pierwsze. Reaktywowałam mój stary kanał na YT - TheLewitującePlackiLPS. Nie wiem dlaczego. Kiedyś prowadziłam go z moją przyjaciółką, która od LPS odeszła już grubo ponad dwa lata temu. Po co mi on teraz? Przecież mam Galaxis... Jak pisałam powyżej - nie wiem. Mięliście kiedyś uczucie w głębi serca, że musicie coś zrobić? Tak ja właśnie mam z tym kanałem. Coś mi podpowiada, iż była to dobra decyzja, jednakże to okaże się dopiero za kilka lat.
Niech nikt nie myśli, że opuszczam Galaxis!! Co to, to nie!!! Nie śmiałabym!!!


Macie tutaj ↑ pierwszy odcinek serialu. Mogliście gdzieś już kiedyś usłyszeć ''Power Of Amber'', dlatego iż prowadziłam ów serię na moim jeszcze to innym kanale - TheMiętowaLPS (usunięty). Zapraszam do obejrzenia ;3

Po drugie. Otwierając blog Suzany, zauważyłam coś ogromnie interesującego...:


Nigdy nie zwróciłam na to uwagi. Dałabym sobie rękę uciąć, iż w tym miejscu był tekst ''Jestem 13,5 letnią dziewczyną...''. Wow, to mnie naprawdę zszokowało. Wykorzystajcie tą wiedzę jak chcecie, ja chciałam tylko się tym z Wami podzielić.

To jest już koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść!!!!


Bądźcie zdrów,
zdobywajcie przyjaciół,
do zobaczenia,
no i jeszcze raz DZIĘKUJĘ <3
~GalaxisLPS

16 komentarzy:

  1. Popieram Cytruska. Pół setki - rok!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto lat! Sto lat! :D
    Faktycznie Suzana miała inny opis. Może to kwestia, z którego zapisanego dnia otwierasz bloga? Np. z maja 2013 opis może być inny niż np. z sierpnia, kiedy został zmieniony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! :D Opis był chyba na pewno inny. Ale skoro usunęła kanał to jak na YT ją znaleźć? XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Rok? Wow, cieszę się, że przez tak długi czas już dla nas piszesz! Znalazłam cię kiedyś na YT, przez 1 odc mangozjeba, serial był już zakończony, więc obejrzałam cały w 1 wieczór, dzień później oglądałam twoje inne filmy, zorientowałam się, że masz bloga. Wszystkie posty przeczytałam w 2 dni, kolejny dzień zszedł mi na nadrabianie twoich filmów z YT, oczekiwałam na nowe filmy i posty. Stałaś się moją lpsową idolką, pierwszą i jedyną <3 Chyba pamiętasz mój poprzedni kom? Kiedy czytałam ten post, jak napisałaś ,,reklamujący" się komentarz u MeCatze, poczułem się głupią xD Bo mój komentarz też był tak jakby reklamujący się co nie? No, ale trudno. Już ci podziękowałam w komie na moim blogu, ale jeszcze raz dzięki, że weszłaś i przeczytałaś moją notkę. Zawsze kiedy pisze słowo ,,notkę" na myśl przychodzi mi: notkę kotkę XD (Z twoich trochę starszych postów xD) A w ogóle fajnie, że reaktywowałaś swój stary kanał i zrobiłaś serial bo będzie więcej seriali do oglądania XD Długi ten kom, więc może go skończę cześć xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję rocznicy! <3
    Nie bardzo rozumiem, co chamskiego jest w zakończeniu pierwszego komentarza, który napisałaś. Przecież jakoś trzeba się promować, bez tego ani rusz. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratki! :) obyś z nami jak najdłużej została i miała masę pomysłów =^.^= Przy okazji życzę szczęśliwego nowego roku! (w końcu to za kilka dni ;>)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję xD ❤. Ahaaaaa to o to chodzi z tym kanałem xd. Rozpoznałam twój głos, ale stwierdziłam że jest po prostu podobny, potem nie spojrzawszy na datę pomyślałam że to twój stary kanał, a potem weszłam na kanał i zobaczyłam tam link do bloga xd. Ale czemu robisz to na tamtym kanale? Mogłabyś to wrzucić na galaxis :p. No, ale nieważne.
    PS no naprawdę co to za nazwa xD?

    OdpowiedzUsuń
  8. Like, bardzo! Like. Gratki urodzinek! 🎉 Które z kolei,bo moje będą dopiero drugie...
    ~puddinka

    OdpowiedzUsuń
  9. Like, bardzo! Like. Gratki urodzinek! 🎉 Które z kolei,bo moje będą dopiero drugie...
    ~puddinka

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje <3 Aż się sama wzruszyłam, heh.
    Mam dokładnie takie same odczucia jak ty, co do Igi. To przez nią poznałam Green Day, jako drugi język wybrałam francuski (pamiętam, że się go uczyła i mi to baaardzo zaimponowało)... Pamiętam, że kiedyś byłam przejazdem w Lublinie i rozglądałam się wierząc, że gdzieś ją zobaczę XDD
    Już lecę zobaczyć serial!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju! Galaxys! To już rok!.. Szybko to minęło. Gratuluję oczywiście rocznicy, i życzę byś była z nami do końca świata i jeden dzień dłużej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czemu moje kom nie działają jak ten zadziała to napisze od nowa

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobra udało się więc cieszę że jesteś już rok chociaż kiedy pierwszy raz weszłam i myślę idę szukać czego innego następnego dnia wróciłam i jestem wczoraj założyłam konto na blog spocie w dwa dni przeczytałam cały blog. Teraz nie mogę się doczekać następnych wpisów i mam nadzieję że będziesz tu dluuuuuugo i jeszcze więcej XD. Zrobię to co na yt zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś moją NAJWIĘKSZĄ idolką.Na twojego bloga zaglądam codziennie. Pamiętam jak go odkryłam… Zupełnie przez przypadek! Weszłam przez przypadek(szczęśliwy ;3) w jakiś link na innym blogu i… Zaczęłam czytać.Był to akurat wpis o twoich półkach z LPS’ami. Olśniły mnie. Do teraz podziwiam cię za taką ilość pet shopów. Ok,zbaczamy z tematu. Po przeczytaniu wyszłam.(#Małedzieckowwielkimświecieintermetu)Po kilku miesiącach(?) znów weszłam.Miałam już swojego bloga,i bardziej kumałam o co chodzi.Zaczęłam czytać. Zostałaś moją ulu blogerką. Na wakacjach w restauracji pół plaży przeleciałam w poszukiwani hasła do wi-fi,byle przeczyta twojego bloga.Potem,gdy tachałam rower przez piasek ciągle o tobie myślałam.Oglądam cią na YT.
    Lewitujące placki-Zajebista nazwa! W każdym razie- Happy Birthday to Lokalne LPS!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie regularnie?! Mało?! Ja mam bloga już z 3 lata i 22 posty. Prawda, po pierwszych 5 miałam roczną przerwę, ale to nic!!! Ciągle piszę, publikuję regularnie i jakoś ta liczba nie wzrasta! o.o
    ~Iga z bloga (tego z 22 postami, acz ciekawymi) "Z Życia Lps" :P

    OdpowiedzUsuń