niedziela, 17 września 2017

43) One nam dają wsparcie 💪

~No witam, witam!

Nie było mnie tu aż dwa długie tygodnie... Trochę słabo. Ostatnio coś krucho u mnie ze systematycznością. Blog pustoszeje, YouTube również świeci nicością :C Miałam zamiar dzisiaj nagrać Shopping, jednakże los się temu kompletnie sprzeciwił - przygotowałam sobie wszystkie moje nowe LPS, dodatki oraz domek i... okazało się, że kamera jest rozładowana. Dobra, podłączyłam ją. Gdy było 100% musiałam nadrabiać zaległości szkolne z uwagi na moją piątkową nieobecność, wiecie, przeziębienie i te sprawy :P Później przyszła do mnie koleżanka, ponieważ zmieniam klasę (tak już na początku roku iksdi) i musiałyśmy porównać zrealizowany materiał, abym nie miała braków. Posiedziałyśmy, pośmiałyśmy się, było ogółem bardzo fajnie, ale godzinkę przed naszym spotkaniem dostałam niewyobrażalnej chrypy! Brzmiałam jak pociąg... Tak btw - któż chciałby oglądać pokazywanie PetShop'ków przez zepsutą lokomotywę XDD?

Dzisiejszy wpis-lis prawdopodobnie będzie ciut krótszy. Z góry chcę jeszcze przeprosić za moją, zapewne, koszmarną gramatykę. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, iż raczej większość przecinków oraz innych znaków interpunkcyjnych jest źle użyta. Sory - czytacie posta niedoszłego dyslektyka :'D

W tej notce porozmawiamy sobie na temat wsparcia, które dają nam Littlest Pet Shop. Myślę, iż wiecie, co mam na myśli.

Petki towarzyszyły mi praktycznie we wszystkich życiowych momentach - tych złych, tych dobrych oraz tych niemających większego znaczenia. Były ze mną prawie zawsze (nie biorąc pod uwagę lat 2011-2012, gdyż wtedy oddelegowałam je na około półtora roku do babci).

Swego czasu, dość dawno temu, byłam zapalonym kupcem magazynu ''Zakątek Zwierzątek''. Nie wiem, czy on dalej istnieje, jednakże był to oficjalny magazyn LPS. Ogólnie, jak w każdej prasie tego rodzaju, ludzie przysyłali listy, zdjęcia oraz króciutkie historie. Jak dziś pamiętam, że pewna dziewczynka wyznała, iż denerwuje się pierwszego dnia pierwszej klasy i, dla otuchy, zabierze ze sobą Peteczki na rozpoczęcie. Być może napisała tak, by brzmiało to lepiej, by znaleźć się w ''Zakątku Zwierzątek''... Szczerze - nie wiem i nigdy się tego nie dowiem, jedno jest jednak pewne - dla mnie jest to słodkie. Okay, wiem, iż Nasza Bohaterka szła do pierwszej pedałówy (podstawówki, gdyby ktoś nie zajarzył), jednakże, moim zdaniem, takowe postępowanie przedstawia wielką siłę Littlest'ów! Owa dziewczynka widziała w nich swoją ostoję, coś co ją uspokoi. Czy to nie jest piękne?

5 września 2017 roku rozpoczęłam naukę w nowej szkole, w klasie siódmej. Mimo, iż w porównaniu do Naszej Bohaterki, jestem dość 'stara', na rozpoczęcie również wzięłam LPS! Może to i śmieszne, ale mi na serio pomogło. Jestem osobą na pozór skrytą, nieśmiałą, natomiast świadomość, iż w mojej angielskiej torebeczce znajduje się jeden z moich ulubieńców, dodawała mi sił. Bardzo się denerwowałam. Przyznam, że początek roku był beznadziejny, lecz teraz, jak na razie, świetnie czuję się w tej sql! Jest (jak na razie) miliard razy lepsza od poprzedniej! Woo, oby tak dalej!

Zamieszczam Wam tu focię mojej towarzyszki - Plam. Ta taka dziwno-zielona plama to moja torebka. Uchwyciłam akurat moment wkładania do niej Plam.

Na osłodzenie tych dni przesiąkniętych nauką rzeczy, których i tak nigdy nie wykorzystacie, wstawię parę wakacyjnych zdjęć. Nie LPS'owych...

Nie raz pokazałam mordę w internecie, nie jest to dla mnie coś niewyobrażalnego, jednakże przyznam, iż wyszłam tu naprawdę niekorzystnie. Jestem osobą cholernie niefotogeniczną, zasłaniając więc ryj, oszczędzam Wam krwotoku gałek ocznych.

Tutaj troszkę oddalone :) Zdjęcie wykonała moja przyjaciółka, która mieszka w Anglii - ostatnie trzy tygodnie wakacji była w Polsce! Moja radość była nieskończona! Dostałam od niej cztery Petki, ale to już tak na marginesie xD

No i ostatnie zdjęcie. Ta ludzka kropka to ja, psia - Pusia, pies stojący najbliżej kadru - Kuleczka.

He he, nie ma jak zabawy na śląskich polach. Jakby ktoś pytał było genialnie. Strzeliłyśmy około dwustu fotek.... To zdecydowanie za dużo dla mojego Samsunga :'D

Ów notka-kotka jest króciutka... Co ja zrobię? Jak jesteś chory, jest ci wszystko jedno. Następną poświęcę na... - muszę najpierw wymyślić co (;

Do napisania,
no i cześśś^^
~GalaxisLPS

9 komentarzy:

  1. O boże, śliczny piesio!

    ~puddinka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowa notka!!!!!!!!!!!! W końcu! (Moja reakcja XDD)
    Mnie też one zawsze wspierają <3 Ta przedstawiona historia jest tak sweet <333
    Ja na komunie chciałam je zabrać XDD
    Zapraszam do Asku Sibil na moim blogu :) Mam nadzieje że napiszesz pytania do Sibil :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta notka jest bardzo urocza^^ xD Też byłam fanką ZZ :D
    Fajny piesek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aw aw słodki piesek =^.^=
    LPS na rozpoczęcie roku zawsze jakiś sposób na stres xD
    napisałam do ciebie na e-mail z zakładki kontakt, ooodpisz mi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super <3 czekałam długo na twój wspis ( jestem uzależniona xD )

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmiana klasy, polecam. MeCatze~

    Musiałam to napisać XDD

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się. GalaxisLPS! Ja mam wrażenie że one żyją! (lps)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nigdy twojego zdjęcia nie widziałam... Fajnie by było zobaczyć jak wyglądasz, serio, pokaż się kiedyś! Każdy tak mówi, że jest brzydki, a wcale nie jest. :)
    ~Iga z bloga "Z Życia Lps"

    OdpowiedzUsuń